1 Polska Dywizja im. Tadeusza Kościuszki – Legion Wschodni – Erazm Domański

1 Polska Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki – Legion Wschodni
w 63 rocznicę utworzenia i bitwy pod Lenino.

Artykuł opublikowany w gazecie „To i Owo” w 2003 roku

Opinie o fakcie utworzenia 14. V. 1943 r. na terenie Związku Radzieckiego 1 Polskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, można podzielić na te, które gloryfikowały ją jako jednostkę, która znalazła się na najkrótszym szlaku do wolności Ojczyzny, na te, które potępiały ją jako „czerwoną dywizję” utworzoną decyzją Stalina i na te trzecie które oddają całą należną prawdę niezwykle trudnemu szlakowi wojennemu „Kościuszkowców”.

O te trzecie spojrzenie nawet dzisiaj przychodzi toczyć spór historykom a także niektórym politykom.
Pragnę by głos wyrażony tym artykułem był przyczynkiem do obiektywnego spoglądania na datę 14 maja 1943 r., tak ważną dla każdego „Kościuszkowca” również współcześnie.

Uważam, że 1 Dywizja Piechoty z bojowego szlaku Lenino – Warszawa – Jabłonna – Legionowo, Wał Pomorski – Berlin była swoistym „Legionem Wschodnim”, któremu z wyroku historii II Wojny Światowej przypadła taka a nie inna droga.

Podobnie, jak w czasie I Wojny, gdy Polacy organizowali się zbrojnie u boku każdego z zaborców widząc cel główny – odzyskanie niepodległości, tak i w wyniku niesamowitego rozczłonkowania narodu polskiego z wyroku II wojny ten cel główny – Niepodległość; przyszło nam realizować we Francji, Anglii, Norwegii, Afryce, na Bliskim Wschodzie a także Rosji.

Jakaż to była ta nasza dywizja w 1943 r., kto ją tworzył ?

Był to związek jednostek utworzony z byłych łagierników, sybiraków, którzy wyrwali się z objęć niechybnej śmierci.

Było wśród nich wielu ludzi młodych, ale generalnie to tworzyli ją ci, którzy nie znaleźli się w Armii gen. Andersa bo do niej zdążyć nie mogli.

Prawdą jest że kadrę dowódczą w znacznym procencie tworzyli rosyjscy oficerowie – często o polskim rodowodzie, skierowani specjalnie do jej tworzenia. Dziś trzeba sobie zadać proste pytanie – a czy mogli być inni ? Odpowiedz jest raczej jednoznaczna – nie!

Nie ponieważ polscy oficerowie albo już leżeli w katyńskiej mogile, albo tworzyli na Bliskim Wschodzie inną Armię, albo już walczyli na froncie zachodnim i w Afryce.

Prawdą jest że na kościuszkowskiej krwi kapitał polityczny zbijała niewielka grupa sympatyków Moskwy skupiona wokół Centralnego Biura Komunistów Polskich w Rosji i po części w Związku Patriotów Polskich.

Prawda, jednak jest taka, że ludzie tego okresu kierowali się zwykłym realizmem, a „realia stalinowskiej Rosji” dyktowały warunki i możliwości dalece odmienne od tych jakie tworzyli zachodni alianci.

Chęć przeżycia, dotarcia do Ojczyzny pchały polskich tułaczy do kraju tą najkrótszą geograficznie drogą.

Polski duch wyrażony w symbolice 1 Dywizji – patron Tadeusz Kościuszko, polski dowódca – gen Zygmunt Berling, polska komenda wojskowa, polscy dowódcy różnych szczebli, katolicki kapelan – ks. Franciszek Kubsz, polski sztandar, choć wyhaftowany przez moskiewskie robotnice, spajały żołnierzy w zwartą, polską jednostkę wojskową.

Przeciwnik, w którego uderzali Kościuszkowcy był ten sam od 1939 r. – cyniczny hitlerowski system. Zawsze to dostrzegają kombatanci frontu zachodniego np: z 1 Dywizji Pancernej czy 5 Kresowej, bo do „kości i krwi” rozumieją dolę żołnierza – kolegi, gdziekolwiek by on nie musiał oddać swego życia. Sprawiedliwa ocena żołnierzy 1Dywizji Piechoty dziś oznacza, że pamiętamy i czcimy ich wojenne zasługi

Widzimy ich dzisiaj, jako tych którzy sześćdziesiąt trzy lata temu zamieniali tułacze łachmany na wojskowe drelichy, oczywiście rosyjskiej produkcji, ale z polskim orzełkiem, może nie najpiękniejszym estetycznie, lecz dla przybywających do sieleckiego obozu najpiękniejszym symbolem Polski, nie widzianym przez kilka lat.

Pierwszym dowódcą kościuszkowskiej dywizji był płk Zygmunt Berling, legionista z I Wojny, wcześniejszy szef sztabu 5 kresowej Dywizji Piechoty w Armii gen. Andersa.
1 Pułk Piechoty tworzył się pod dowództwem delegowanego z Armii Czerwonej ppłk. Władysława Kozino.

Z niej też wywodzili się oficerowie z bojowym doświadczeniem , którzy stanęli na czele zalążków 2 Pułku Piechoty – mjr Gwidon Czerwinski, 3 pułku Piechoty – ppłk Tadeusz Piotrowski.

1 Pułk Artylerii formował się pod kierunkiem ppłk. Leona – Nałęcz – Bukojemskiego , przedwrześniowego oficera artylerii Wojska Polskiego.

Oprócz trzech wymienionych wcześniej pułków piechoty i pułku artylerii dywizję tworzyły : 1 Samodzielny Dywizjon Artylerii Przeciwpancernej, 1 Samodzielny Batalion Saperów, 1 Samodzielny Batalion Sanitarny, 1 Samodzielny Batalion Szkolny, 1 Samodzielna Kompania Rozpoznawcza, 1 Samodzielna Kompania Łączności, 1 Samodzielna Kompania Samochodowa, 1 Samodzielna Kompania Chemiczna.

Dowódcy jednostek i wielu innych oficerów i podoficerów dokonali w krótkim czasie niesamowitego wysiłku organizacyjnego.

15 lipca 1943 r.; w rocznicę bitwy pod Grunwaldem, do przysięgi stanęło 16,5 tyś. żołnierzy 1 Dywizji i innych jednostek spoza 1 Dywizji (1 Pułk Czołgów, 1 Samodzielny Batalion Kobiecy im. Emilii Plater).

Po przysiędze , dla kościuszkowców była już tylko walka i walka.

Maj pozostaje dla Kościuszkowców miesiącem najpiękniejszym , gdyż był to miesiąc tworzenia się jednostek w 1943 r. i zakończenia szlaku bojowego w Berlinie 2.V. 1945 r., październik zaś miesiącem zadumy po pierwszej bitwie , gdzie tylu poległo.

Te dwa lata znoju wypełniły się życiem dywizji w różnych sytuacjach zarówno bojowych jak i prostych żołnierskich chwilach szczęścia.

I rację ma poeta gdy mówi:

„… Między radością a cierpieniem
Miedzy nadzieją a zwątpieniem
Jest sfera życia….”

Dla Kościuszkowców była to sfera życia oddanego przez 2751 młodych patriotów , którzy polegli u bram Wolnej Polski, to co, że z rosyjskim karabinem w dłoni!
1 Dywizja przeszła najdłuższy i najkrwawszy szlak spośród jednostek polskich walczących na froncie wschodnim .Obok poległych , prawie 10 tyś, było rannych a tej liczbie 1595 zaginęło bez wieści.
15 września 1945 r. 1 Dywizja otrzymała miano ” Warszawskiej” i wyróżniona została Krzyżem Grunwaldu III klasy a 12 października 1945 r udekorowana została Złotym Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Od 1956 r. po przekształceniach nosi miano 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej i. T. Kościuszki.

Powojenny czas życia 1 Dywizji to przede wszystkim intensywna działalność szkoleniowo – wychowawcza; ostatnio także udział w misjach pokojowych, które podporządkowano potrzebom tworzenia potencjału obronnego kraju. Liczne przemiany organizacyjne , które oznaczały że przez szeregi powojennych jednostek przewinęła się rzesza ok. pół miliona rodaków, dla których kościuszkowski mundur pozostaje na zawsze miernikiem patriotycznej postawy.

Przemiany w siłach zbrojnych ostatnich latach ukształtowały strukturę 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. T. Kościuszki jako jedną z czterech głównych sił lądowych Wojska Polskiego.

Obecnie ” Kościuszkowskie jednostki” to:

  • Dowództwo 1 Dywizji Zmechanizowanej w Legionowie
  • Legionowski Batalion Dowodzenia w Legionowie
  • 1 Batalion Zaopatrzenia w Legionowie
  •  1 Batalion Medyczny w Legionowie
  • 1 Warszawska Brygada Pancerna im. T. Kościuszki w Warszawie -Wesołej
  • 3 Brygada Zmechanizowana Legionów im. Romualda Traugutta w Lublinie oraz Chełmie
  • 21 Brygada Strzelców Podhalańskich im. gen. Mieczysława Boruty – Spiechowicza w Rzeszowie oraz Przemyślu i Żurawicy
  • 15 Gołdapski Pułk Przeciwlotniczy w Gołdapi
  • 1 Ciechanowski Pułk Artylerii im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Ciechanowie
  • 15 Batalion Saperów w Orzyszu
  • 1 Siedlecki Batalion Rozpoznawczy w Siedlcach
  • 1 Łomżyński Batalion Remontowy w Łomży
  • 1 Kompania Chemiczna w Siedlcach

Wszystkim Kościuszkowcom z okazji jubileuszu 1 Dywizji i 63 rocznicy bitwy pod Lenino składamy życzenia „Stu lat szczęścia , pomyślności ,osobistych sukcesów w służbie, pracy i życiu prywatnym”

Erazm Domański

podziel się...Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+